Linie lotnicze Icelandair obsłużyły w sierpniu blisko 577 tys. pasażerów – poinformował w oficjalnym komunikacie narodowy przewoźnik Islandii.
Wynik uzyskany w ósmym miesiącu bieżącego roku jest słabszy o pięć procent w porównaniu do osiągniętego w tym samym okresie ubiegłego roku. Wówczas doliczono się
608 tys. podróżnych.
32 proc. obsłużonych w sierpniu pasażerów wykorzystało loty skandynawskiego przewoźnika w podróży do innych miejsc docelowych z przesiadką w stołecznym porcie Rejkiawik-Keflavik. 47 proc. klientów przyleciało bezpośrednio na Islandię, a siedemnaście procent odleciało z wyspy. Wreszcie cztery procent podróżowało rejsami krajowymi, głównie do Akureyri na północy oraz Egilsstaðir na wschodzie Wyspy Gejzerów.
Poprawa punktualności i duży wzrost cargo
Punktualność, mierzona liczbą rejsów, startujących w ciągu kwadransa od zaplanowanej wcześniej godziny odlotu, osiągnęła w ósmym miesiącu bieżącego roku pułap 81,9 proc. To nieznaczna poprawa rok do roku o jeden procent.
Wskaźnik wypełnienia samolotów był na poziomie 85,8 proc. Dla porównania przed rokiem w sierpniu był na pułapie 87,1 proc. Wolumen obsłużonych ładunków cargo był z kolei wyższy aż o 30 proc. w porównaniu z tym samym miesiącem ubiegłego roku.
Pozytywny wpływ zaćmienia słońca i nowa trasa do Gdańska
– Sierpień był dla nas wyjątkowym miesiącem. Mnóstwo turystów przyleciało na Islandię ze względu na zaćmienie słońca. Obsługa wydarzenia o takiej skali jest wymagająca dla linii lotniczych, ale nasze zespoły wykonały znakomitą pracę, zaspokajając ten popyt i utrzymując płynność siatki połączeń – podkreślił Bogi Nils Bogason, prezes Icelandair.
– Koncentrowaliśmy się na zapewnieniu naszym klientom niezawodnych usług, co znajduje potwierdzenie w osiągniętej punktualności. We wrześniu uruchamiamy
loty do Gdańska, wzmacniając w ten sposób naszą siatkę połączeń i tworząc dodatkowe opcje dla podróżnych, wybierających się na Islandię – zachęca Bogi Nils Bogason do skorzystania z
nowej trasy.